Dyskusja:Rewolucja francuska/Archiwum


albo określenie rewolucja francuska małymi, albo wielkimi nazwa własna Wielka Rewolucja Francuska, ale bieżące brzmienie jest do kasacji, tak rewolucji się nie nazywa Beno 15:31, 4 mar 2004 (CET)


Wielka Rewolucja Francuska? Czy może Wielka Rewolucja we Francji? Jak się powinien nazywac ten artykuł? Temat do dyskusji. Tutaj fragment wywiadu z doktorem Dariuszem Ratajczakiem:

"ZK: Użył Pan sformułowania Rewolucji Francuskiej a właściwie Rewolucji we Francji. Czy zechciałby Pan wyjaśnić czytelnikom Tygodnika jaka jest różnica pomiędzy tymi dwoma określeniami?

DR: Rewolucja Francuska... Jakaż to obraza dla Francji. Przecież jej inspiratorami były międzynarodowe kręgi masonerii, które wybrały na pierwszą ofiarę właśnie Francję- kluczowy i najbogatszy kraj europejski. Dokładniej- głęboko wtajemniczone kręgi masońskie- “iluminaci”. Stąd rewolucja we Francji, gdyż z duchem Francji, z ideą “Wiecznej Francji” oraz Najstarszą Córą Kościoła nie miała ona wiele wspólnego. Prawdziwa Francja to Kapetyngowie i krwawiąca Wandea podczas bandyckiej rewolucji- nie zaś dobrane towarzystwo masonów i około-masonów mordujących ludzi w imię “postępu”, walki z religią itd.. Ale, tego nie zapominajmy, prawdziwa Francja to także Napoleon Bonaparte, który ukrócił to barbarzyństwo posługujące się hasłem: “dobro ludzkości” i poszedł w kierunku respektowania francuskiego interesu państwowo-narodowego."

Kolberg 00:10, 18 maj 2004 (CEST)

Coz - taki termin sie utarl - "rewolucja francuska" - a zadaniem encyklopedii jest m.in. definiowanie terminow. Co prawda wypowiedz pana DR jest bardzo subiektywna ("spiskowa teoria dziejow" - nie zebym mial cos przeciwko), ale NPOV chyba wymagalby, zeby wplesc to zagadnienie w tresc artykulu, ew. na poczatku artykulu w nawiasie dac "Wielka Rewolucja we Francji" i zrobic redirect z http://pl.wikipedia.org/w/wiki.phtml?title=Wielka_Rewolucja_we_Francji do obecnego artykulu. W kazdym razie tak bym mniej wiecej to widzial... Winston 00:49, 18 maj 2004 (CEST)

Proszę nie tworzyć nowych bytów. My opisujemy wiedzę, a nie tworzymy ją. Proponowany przez Ciebie termin nie istnieje, lub też nie jest znany ogółowi, więc nie ma dla niego tutaj miejsca. Beno 11:15, 18 maj 2004 (CEST)


Spis treści

[edytuj] od mnie

skrajnie subiekitywna opina pana DR. a przecież encyklopedia pozbawiona jest komenttarzy? podaje fakty wiadomosci definicje... o!

Najprościej byłoby chyba po prostu rewolucja francuska. Shaqspeare 02:47, 13 sty 2006 (CET)

Słownik ortograficzny pozwala pisać nazwy postań i rewolucji z wielkich liter ze względów uczuciowych [1], a NPOV każe odłożyć uczucia na bok. Zresztą w różnych publikacjach zazwyczaj pisze się z małych. Obecna nazwa - Wielka Rewolucja Francuska - jest nie do przyjęcia. Ze względu na wielkie litery i przymiotnik "wielka" gloryfikuje rewolucję. Pojęcie "rewolucja we Francji" używane jest natomiast przez krytyków tego zrywu. Wobec tego najbardziej neutralna wydaje się "rewolucja francuska". Tomq 13:46, 8 lut 2006 (CET)

Sama nazwa "Rewolucja francuska" jest IMHO ryzykowna, bo rewolucji francuskich było kilka i tę największą wyróżnia się z tego głównie powodu przymiotnikiem "Wielka". Hasło rewolucja francuska powinno być raczej disambigiem z listą wszystkich rewolucji francuskich [2]. Polimerek 16:51, 30 lip 2006 (CEST)

Być może jest ryzykowna, ale mamy przecież "French Revolution" po angielsku i "Franzoesische Revolution" po niemiecku, więc litości... Przymiotnik "wielka" pochodzi z historiografii marksistowskiej i marksistowsko zorientowanej. To z pewnością nie jest NPOV. Wielka rzeź to była na pewno. Svantevith 17:51, 25 sie 2006 (CEST)

[edytuj] Manipulacja i brak obiektywizmu

Opis "Rewolucji Francuskiej" nie spełnia kryteriów obiektywności. Jako przykład niech posłuży co rusz usuwany fragment wyjaśniający czemu pierwotne hasła rwolucji brzmiały „Wolność, Równość, Braterstwo albo Śmierć” (Liberté, Egalité, Fraternité ou la Mort). Słowo „śmierć” zostało usunięte z tej dewizy, gdyż wskazywało, że jakobiński terror był wpisany w hasła rewolucyjne, od samego jej początku.

Nie wskazywało ono na DETERMINACJĘ W WALCE O IDEE(jak cały czas ktoś próbuje sugerować) tylko na DETERMINACJE W WALCE Z KAŻDYM KTO NIE GODZIŁ SIĘ NA REWOLUCJE! Podczas Rewolucji nie gineli bowiem jej sympatycy(niczym męczennicy) tylko przeciwnicy!!! Co tylko potwierdza że słowo "śmierć" odnosiło się do przeciwników! Fałszowanie tej prawdy sprowadza "Wikipedie" do bardzo niskiego poziomu, co bardzo mnie smuci.

Jest to dokładnie taka sama sytuacja jak ze słynnym powiedzeniem Fidela Castro: "Socialismo o muerte! ("Socjalizm albo śmierć"-hiszp.). Również i tu nie wskazuje ono na to, iż "mieszkańcy Kuby giną w walce o socjalizm" tylko "przeciwnicy socjalizmu zginą"(co zresztą jest faktem historycznym).

Jeszcze raz apelują o powagę i nie fałszowanie haseł!

[edytuj] Początek republiki

W niniejszym artykule podana jest data 22 września 1792 jako uchwalenie republiki, natomiast w artykule 1792 pojawia się data 20 września. Przydałoby się ujednolicić.

[edytuj] To encyklopedia czy przykruchtowa gazetka...?!

Czy rzeczywiście mielibyśmy czyjeś głęboko ideologiczne żale traktować jako oznakę wysokiej jakości Wikipedii zamiast traktować tak właśnie unikanie ich. Oczywiście, że hasło śmierci odnosiło się do walczących o wymienione wcześniej idee wolności, równości i braterstwa. I nie ma tu żadnego znaczenia liczba ofiar po obu stronach, bo to nie jest wypowiedź informacyjna tylko motywacyjna. Nie wyobrażam też sobie, żeby jakakolwiek grupa umieszczała na swoich sztandarach dyskredytujące ją hasła. A artykuł rzeczywiście jest stronniczy..., tyle że prawicowo, i niedopracowany: zginęło (według mocno naciąganych danych) 15% ludności... Wandei a nie Francji, czyli około 0,3% ludności tego kraju. Nie miało tam też miejsca żadne ludobójstwo, a autor powinien się zapoznać ze znaczeniem tego terminu. Bo rzezie zdarzały się i zdarzają zawsze i wszędzie ale ludobójstwem jeszcze nie są.

[edytuj] Ze zgłoś błąd

Jeden z quasiautorów forsuje swoje poglądy polityczne i oszczerstwa wklejone słowo w słowo z internetowego biuletynu Katolicko-Narodowego. Zamiast pisać o rewolucji pisze on o teoriach spiskowych liberałów kształtujących opinie o tej rewolucji. Fałszuje też, co róż przeze mnie poprawiane dane na temat liczby zabitych w Wandei (na innej stornie Wikipedii znajduje się w miarę zgodna z moimi danymi informacja o 15% zabitych w tym jednym z 83 departamentów Francji; tymczasem jacyś propagandziści co róż zmieniają to na 15% ludności Francji). Ponadto ów wandal stara się forsować swoją tezę, będącą nadinterpretacją nawet owego artykułu z gazety Narodowej, iż część hasła rewolucji „Wolność, Równość, Braterstwo” odnosiła się do rewolucjonistów, natomiast część „albo Śmierć” do przeciwników, na których „krwiożerczy” rewolucjoniści od początku czyhali, aby ich wymordować. Ponadto w artykule znajduje się wiele niepotwierdzonych oszczerstw bez jakichkolwiek odnośników a przeniesionych wprost z artykułu w gazecie narodowców, na przykład na temat pieców do wyrabiania mydła przeciwników rewolucji, na temat noszenia ubrań z ludzkiej skóry, stosowania broni biologicznej (sic!) itp. W hasłach związanych z rewolucją ponadto są podawane bez źródła rzekome cytaty rewolucyjnych generałów BEZ OGRUDEK piszących o zbrodniach i WSKAZUJĄCYCH JAKO ICH PRZYCZYNĘ REWOLUCYJNE INTENCJE, takie wciśnięcie w usta generał podanego jak na talerzu czarno białego świata każe podejrzewać jakieś fałszerstwo. Ponadto w samym artykule na temat rewolucji znajduje się mnóstwo określeń wartościujących, odniesień do ateizmu, martyrologii katolickiej itp.

Pozdrawiam Adam Hajduk

Zgłoszono: adamibnkrzysztof@op.pl, 18:07, 24 mar 2007 (CET) —  EMeczKa dyskusja 23:53, 27 mar 2007 (CEST)


Taka tam luźna uwaga, może nie wiele wnosząca do tematu, o dzisiejszej znajomości języka (czy też o moim stosunku do różnych dys- quasichorób):
Ja może jestem nietolerancyjnym faszystą, ale (zupełnie abstrahując od tematu, wiarygodności źródeł, słuszności przekonań, stażu wikipedystycznego i znajomości reguł etc. etc.) ktoś piszący "bez ogrudek" czy "co róż" (zielonego pojęcia nie mam jak można to w jakikolwiek sposób skojarzyć z kwiatkami) automatycznie wzbudza we mnie zastrzeżenia (w sensie zapalenia się lampki ostrzegawczej, a nie że automatycznie stwierdzam "jest głupi i pisze głupstwa/kłamstwa" - broń Boże nie) co do swojej wiedzy, swoich źródeł, wiarygodności swojego wkładu w Wikipedię i słuszności swoich przekonań w sporach edycyjnych... Jimmy(jjg) 14:27, 28 mar 2007 (CEST)

Przepraszam, ale co ma ortografia, w dodatku niemożliwa do poprawienia w Word-zie, co zawsze robię, do "wiedzy, źródeł i wiarygodności"? Jako źródło biorę podawane w innym miejscu wikipedii dane na temat 15% ludności jednego z 83 departamentów, która(już na zdrowy rozsądek)nijak ma się do 15% całej Francji, oraz dane na temat liczby zabitych, które potrafię porównać z liczbą ludności Francji i na pewno nie stanowią 15% ani nawet 1%.Jako wiedzę możesz potraktować rozumowanie, każące powątpiewać zarówno w otwarte głoszenie przez rewolucjonistów chęci wymordowania wszystkich i zyskanie przez nich z takimi hasłami jakichkolwiek zwolenników(czyżby narodowcy przestali już wierzyć w zdolności propagandowe "zakłamanych" czerwonych?)jak też w spisek liberalnych historyków(zapewne liberalni i marksistowscy współpracowali ze sobą, bo to...ta sama ideologia dążąca z jednej strony do upaństwowienia wszystkiego a z drugiej do sprywatyzowania; pewnie teraz ci liberalni historycy zmienią się w marksistowskich, bo tak na prawdę to autor nie wie, o których konkretnie historyków mu chodzi).Szczerze też nie rozumiem logiki stojącej za podejrzeniem hasła Wielkiej Rewolucji o niespójność: odnoszenie się jego części do rewolucjonistów a reszty do przeciwników. Natomiast jako wiarygodność możesz potraktować nie czerpanie "informacji" ze skrajnie ideologicznych źródeł i nie zamienianie moich linków na linki prowadzące do tego typu informacji: "Jestem nieency, więc nic więcej tu nie przeczytasz - tak naprawdę ta strona istnieje tylko po to, aby żaden czerwony link nie straszył w moim podpisie"(całość).Taka mentalność niszczenia treści ze względu brak zgody co do poglądów w nich zawartych (i aroganckie przypisywanie sobie cudzego podpisu?) bardziej świadczy o "wiedzy, źródłach i wiarygodności" niż błędy ortograficzne. Zresztą samo zmienianie tematu dyskusji na ortografię i ogólnie rozpoczynanie dyskusji w komentarzach też. Podobnie jak karykaturowanie moich wypowiedzi: "nietolerancyjnym faszystą"; lub insynuowanie mi wulgaryzmów, których nie użyłem: "jest głupi i pisze głupstwa/kłamstwa".

[edytuj] Ze zgłoś błąd

W poddziale o dyktaturze wojennej jest napisane, ze król chciał uciec do Belgii, co nie jest prawdą. Ucieczka miał się odbyć do Montmedy, które znajdowało przy granicy z Cesarstwem Austriackim, na terenach Lotaryngii, która w 1766r została bezpośrednio włączona do Francji, co więcej liczono, na nią ze względu na "wiernych lotaryńczyków", jako ze ten region był tradycyjnie rojalistyczny, dodatkowo pamiętano o tym,że ojciec Marii Antoniny był władcą Lotaryngii, zanim została ona oddana Stanisławowi Leszczyńskiemu. Król ani przez chwilę nie chciał wykraczać poza granice kraju, nawet wczasie podrózy, pomimo, że bezpieczniejsza droga biegła przez Szwajcarię. Ludwik bał się, że oskarzą go o opuszczenie kraju.

Zgłoszono: Zosia Stachowska, 13:00, 31 mar 2007 (CEST)

[edytuj] Wielka Socjalistyczna Rewolucja Październikowa

  • Już sam nazwa hasła jest POV, ponieważ w historiografii światowej nazywa się to wydarzenie Rewolucją Francuską. Nazwa Wielka Rewolucja Francuska to echo metodologii marksistowskiej, która obowiązywała w nauce krajów bloku radzieckiego. Była też Wielka Socjalistyczna Rewolucja Październikowa. Na szczęście dzisiaj już można pisać tylko o rewolucji październikowej, a WRF została jak dinozaur, który przeżył. Trzeba koniecznie zmienić nazwę, nie można promować POV nawet w samych nazwach haseł. Mathiasrex 11:54, 6 kwi 2007 (CEST)

[edytuj] Jakieś kpiny to są....

Stronniczość w tym artykule jest wręcz porażająca, szczególnie w rozdziale o jakobińskim terrorze. Aż mi się niedobrze robi jak słyszę brednie o "masońskim spisku". "Prawdziwi Francuzi to byli tylko szuanie" napisał ktoś, to tak jak powiedzieć że jedynymi Polakami w Polsce są fani LPR-u i Radia Maryja. 90% społeczeństwa francuskiego wyznawało idee rewolucyjne, jedyni bardziej drudzy mniej radykalnie, i do dziś na szczeście tak pozostało. Krzyki niektórych tego nie zmienią. Jeśli tylko znajdę chwilę czasu, zredaguję ten artykuł starając się to zrobić obiektywnie... 2 VII 2007r.


wymiana linkami SEO Tools tanie kredyty gotówkowe kreatyna Plaza 3 star hotel Los Angeles krynica noclegi Sejm Tyk